Wszystko wskazuje na to, że rozpoczęła się izraelska ofensywa lądowa w Strefie Gazy, choć sam Izrael tego nie potwierdza. Izraelskie wojsko jedynie poinformowało wieczorem, że „w bardzo znaczący sposób” zintensyfikowało swoje ataki lądowe i lotnicze w tym rejonie, ostrzeliwana jest północna część enklawy.
„Będziemy kontynuować ataki w Gazie i okolicach” – przekazał rzecznik izraelskiej armii Daniel Hagari. Wcześniej Izrael apelował do cywilów znajdujących się w północnej części Strefy Gazy o ewakuację na południe. Na zdjęciach i nagraniach widać blaski eksplozji i dym unoszący się nad Strefą Gazy. Doradca premiera Izraela Mark Regew oświadczył w wywiadzie telewizyjnym, że „palestyński Hamas zapłaci za swoje zbrodnie, a Izrael zaczyna działania odwetowe”. Agencje informują też, że zbrojne ramię palestyńskiego Islamskiego Dżihadu wystrzeliło rakiety w kierunku izraelskich miast: Sderot, Aszkelon i Aszdod na południu Izraela. Hamas przekazuje że odcięto wszystkie łącza internetowe i komunikacyjne w Gazie i oskarżył Izrael, że jest to „przygotowanie do dokonania masakry poprzez ataki rakietowe z powietrza, lądu i morza”. Nie działa też pomoc medyczna, Strefa Gazy jest praktycznie odcięta od świata. Izrael został z zaskoczenia zaatakowany ze Strefy Gazy 7 października przez palestyński Hamas. Od tego czasu izraelska armia prowadzi ostrzał enklawy, która dodatkowo została oblężona.





