Na Union Station w Chicago odbył się w czwartek wieczorem protest. Zorganizowała go koalicja propalestyńskich grup i ich zwolenników. Domagano się zawieszenia broni w Strefie Gazy i zakończenia agresji między Izraelem a Hamasem.
Pokojowa demonstracja odbyła się w Wielkiej Hali. Uczestnicy przynieśli palestyńskie flagi. Od czasu rozpoczęcia walk na początku października między Hamasem a Izraelem w Chicago a także w innych amerykańskich miastach zorganizowano szereg protestów. Podczas każdego z nich domagano się nie tylko zaprzestania walk, ale także ochrony dla cywilnej ludności Strefy Gazy. Czwartkowy protest był prowadzony przez grupę SPJ Chicago. Protest nie spowodował żadnych zakłóceń w ruchu pociągów.





