Blisko tysiąc odwołanych lotów i około 100 tysięcy pasażerów, którzy musieli zmienić plany. W Niemczech strajkują naziemni pracownicy Lufthansy. Domagają się 12,5-procentowej podwyżki i jednorazowego wyrównania inflacyjnego. Najgorzej sytuacja wygląda w Monachium i Frankfurcie – tam z rozkładu lotów zniknęło po pół tysiąca połączeń. Strajk objął też Düsseldorf, Hamburg i Berlin. Protest widać przede wszystkim po mniejszym ruchu. Pasażerowie, których loty zostały odwołane, zostali o tym poinformowani.





