W dniu rosyjskiego ataku na Odessę, w wyniku którego zginęło pięć osób, prezydent Ukrainy przypomina: potrzebujemy broni, by ratować ludzkie życie. Wołodymyr Zełenski przyjął w portowym mieście premiera Grecji Kyriakosa Mitsotakisa. Rosjanie zaatakowali port w momencie, w którym przebywała tam grecka delegacja i prezydent Ukrainy. Wołodymyr Zełenski powiedział, że tylko ostatniej nocy Rosjanie zaatakowali Odessę dwudziestoma dronami. Podkreślił, że bezwarunkowym priorytetem w negocjacjach Kijowa z partnerami jest obrona przeciwpowietrzna. „Na świecie jest wystarczająco dużo systemów obrony powietrznej i możliwości produkcji broni dla celów obronnych. Tu potrzebna jest broń, aby ratować życie ludzi. Rozwiązania są potrzebne teraz – nie w przyszłości. Dla dla ludzi, którzy każdego dnia i każdej nocy doświadczają ataków terroru” – dodał ukraiński przywódca. W sprawie ataku na Odessę trwa dochodzenie. „Ustalane są okoliczności kolejnej zbrodni wojennej Federacji Rosyjskiej” – poinformował rzecznik ukraińskiej Marynarki Wojennej.





