Marcin Kierwiński powiedział, że wczorajsze zamieszki przed Sejmem były spowodowane prze grupkę chuliganów i prowokatorów. Szef MSWiA ubolewał też, że do protestu rolników próbowało się przyłączyć wiele środowisk politycznych. Minister spraw wewnętrznych i administracji jednoznacznie stwierdził, że za łamanie prawa podczas wczorajszych protestów nie odpowiadali sami rolnicy, ale chuligani.
Operacja policji była przeprowadzona w sposób merytoryczny i rzeczowy, a funkcjonariusze dbali o bezpieczeństwo protestujących. Tak minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński ocenia wczorajsze działania policji podczas protestu rolników w Warszawie. Minister Kierwiński mówił także, że policjanci są dziś niesprawiedliwie atakowani przez polityków opozycji. Przypomniał, że kilka dni temu Prawo i Sprawiedliwość broniło polskich służb, promując hasło: „murem za polskim mundurem”. „Można powiedzieć, że było „murem za polskim mundurem”, a teraz jest kostką brukową w polski mundur. Na tym kończą politycy PiS, którzy dziś występują przeciwko polskim funkcjonariuszom” – mówił szef MSWiA. Dodał, że policjanci dbali o bezpieczeństwo wszystkich uczestników manifestacji, także polityków opozycji. Wczoraj w Warszawie miał miejsce kolejny protest rolników. W czasie manifestacji doszło do strać z policją. Protest został rozwiązany. Policja zatrzymała w czasie całej demonstracji 55 osób. Rannych zostało 14 funkcjonariuszy.





