„Silna Europa jest najlepszym partnerem dla Stanów Zjednoczonych” – powiedział premier Donald Tusk po spotkaniu Trójkąta Weimarskiego. W Berlinie szef polskiego rządu rozmawiał między innymi na temat relacji transatlantyckich z kanclerzem Niemiec i prezydentem Francji. Ważnym tematem była też wojna na Ukrainie.
Premier Donald Tusk mówił, że by sytuacja Ukrainy się poprawiła, pomoc musi być natychmiastowa. „Jesteśmy po dobrym spotkaniu. Dobre pomysły przychodzą szybko i nagle. Chcę, żeby ten szczyt Trójkąta Weimarskiego stał się napędem dobrego tempa w Europie. Rozmawialiśmy o sprawach bezpieczeństwa naszego kontynentu i naszych państw. Mamy identyczne zdanie jeśli chodzi o to, kto jest agresorem” – mówił Donald Tusk. Następny szczyt Trójkąta Weimarskiego będzie się w Polsce wczesnym latem. „Będzie to okazja do podsumowania działań i nowych planów. Będzie to zupełnie nowe otwarcie dla tego formatu” – powiedział szef polskiego rządu. Kanclerz Niemiec spotkał się z prezydentem Francji i polskim premierem. Politycy zapowiedzieli zwiększenie produkcji zbrojnej dla Ukrainy, utworzenie koalicji na rzecz rakiet dalekiego zasięgu i wykorzystanie zysków z rosyjskich aktywów. Za najważniejsze szef niemieckiego rządu uznał zapowiedź szerszych zakupów broni dla Ukrainy. Sytuację ma poprawić brak ograniczeń regionalnych, czyli zakupy z wykorzystaniem rynku broni na całym świecie. „Po drugie rozbudujemy produkcję sprzętu wojskowego także przez współpracę z partnerami w Ukrainie. Po trzecie w ramach formatu Ramstein zbudujemy nową koalicję na rzecz artylerii rakietowej dalekiego zasięgu.” – powiedział Olaf Scholz, dodając informację o dodatkowych pięciu miliardach euro od Unii Europejskiej. Kanclerz zapowiedział, że na zakupy broni zostaną wykorzystane zamrożone w Europie rosyjskie środki. Podobnie jak Emmanuel Macron i Donald Tusk kanclerz Niemiec podkreślił ogromną Trójkąta Weimarskiego nie tylko w sprawie Ukrainy, ale i w innych zadaniach dla Europy.





