Prezydent USA chce wyeliminować deficyt handlowy w relacjach z Unią Europejską. Donald Trump stwierdził, że będzie to możliwe poprzez sprzedaż na Stary Kontynent surowców energetycznych.
„Mamy deficyt z Unią Europejską na poziomie 350 miliardów dolarów. I on zniknie szybko. Jednym ze sposobów, by tak się stało jest to, że będą musieli kupować od nas energię. Potrzebują jej i będą ją kupować od nas. Będą mogli ją kupować i zlikwidujemy 350 miliardów dolarów w tydzień” – powiedział amerykański prezydent. Według danych rządu federalnego za rok 2024, USA mają 235 miliardów dolarów deficytu w wymianie towarowej z Unią Europejską. Unią, której Donald Trump zarzuca oszukiwanie USA a także wykorzystywaniem Ameryki do płacenia za bezpieczeństwo. „I teraz to się odwróciło. Unia Europejska była dla nas bardzo zła. Nie biorą naszych samochodów, podobnie jak Japonia, nie kupują naszych produktów rolnych, nie kupują praktycznie niczego, a jednocześnie wysyłają miliony samochodów rocznie – mercedesy, volkswageny, bmw. Wysyłają nam miliony samochodów, a my nie mamy samochodu sprzedawanego w Unii. I tak już nie będzie” – przekonywał gospodarz Białego Domu. Tymczasem Unia Europejska ponowiła ofertę dla Stanów Zjednoczonych w sprawie zerowych stawek celnych, by zakończyć wojnę handlową. Bruksela, jeszcze przed ogłaszaniem kolejnych ceł przez Stany Zjednoczone, oferowała porozumienie. Najpierw całkowite zwolnienie z ceł samochodów, a później także produktów przemysłowych. „Oferta wciąż jest na stole” – powiedziała szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Jednocześnie Komisja zaproponowała 25-procentowe cła na towary ze Stanów Zjednoczonych. To spodziewana decyzja w reakcji na obowiązujące od połowy marca amerykańskie cła na stal i aluminium z Europy.





