Donald Trump: Światowi przywódcy ustawiają się w kolejce by negocjować ze mną cła

9 kwietnia 2025

Weszły w życie nowe cła Donalda Trumpa. Zostały nimi objęte niemal wszystkie kraje świata. Najwyższe cła w wysokości 104 procent dotknęły Chiny. Produkty z Europy objęte zostały cłami w wysokości 20 procent.

Eksperci przestrzegają przed skutkami ceł, Donald Trump mówi o tym, że światowi przywódcy ustawiają się w kolejce do negocjacji. Donald Trump nałożył na połowę krajów świata cła w wysokości 10 procent. Państwa, które mają w handlu z USA znacząca nadwyżkę handlową, obłożono wyższymi taryfami. Z ceł została wyłączona Rosja, dla której stawka celna powinna wynieść 42 procent. Początkowo prezydent USA twierdził, że jego cła będą obowiązywać na długo. Po szoku giełdowym Biały Dom zmienił strategię i ogłosił, że z każdym krajem będzie negocjować osobno. „Te kraje dzwonią do mnie, są zdesperowani, żeby się dogadać. Proszę, proszę się ze mną dogadać, zrobię wszystko dla pana” – chwalił się prezydent. Zaplanowano już rozmowy z przedstawicielami Korei Południowej i Japonii, a także Wietnamu. Eksperci ostrzegają, że rozpoczęta przez Donalda Trumpa wojna handlowa może być niekorzystna dla USA. Najpoważniejsze starcie będzie dotyczyć Chin, na które Trump nałożył cła w wysokości 104 procent. Pekin zapowiada walkę do końca. Zdaniem chińskich władz nowe amerykańskie taryfy można traktować jako próbę szantażu. Decyzja o wprowadzeniu wysokich ceł wywołała wstrząs na światowych giełdach. Większość z nich zanotowała znaczne straty, a w ciągu ostatnich trzech sesji, amerykański indeks S&P 500 stracił nieco ponad 11 procent, co oznacza odpływ kapitału o wartości 6 bilionów dolarów.

PARTNERZY