Adam Bielan zeznawał przed komisją ds. wyborów kopertowych

7 maja 2024

Zdaniem Dariusza Jońskiego Adam Bielan, będąc w 2020 roku zaangażowanym w kampanię Andrzeja Dudy, chciał mieć wpływ na kształt głosowania. W ten sposób przewodniczący komisji śledczej ds. wyborów korespondencyjnych ocenił dzisiejsze zeznania świadka.

„Przyznał dziś, że dzwonił do Jarosława Kaczyńskiego, jako uwaga rzecznik kampanii prezydenta Dudy i przekonywał Kaczyńskiego, żeby zrobić wybory kopertowe. Te wybory korespondencyjne zostały ogłoszone. Świadek, jak się okazuje, dostawał różne informacje. Ten mail z PWPW świadczy, że świadek dostawał dokumenty, które nie były opinii publicznej znane, czyli był traktowany priorytetowo. Nawet, jak się okazuje, zakładał grupy na WhatsAppie, które miały przygotowywać zmiany w ustawie o wyborach korespondencyjnych” – powiedział po zakończeniu przesłuchania Joński. Adam Bielan powiedział, że komisja jest „szopką polityczną”. Dodał, że mimo to stawił się i odpowiadał na pytania jak najlepiej potrafił. „Byłem zwolennikiem tego, żeby, wypróbować wszystkie możliwe drogi do zorganizowania wyborów prezydenckich w Polsce w 2020 roku. Gdyby do nich nie doszło, mielibyśmy do czynienia z gigantycznym kryzysem konstytucyjnym i kryzysem politycznym. Cieszę się, że tak się nie stało, że wybory odbyły się – wprawdzie nieco później niż planowała to pani marszałek Sejmu – czyli nie w maju, ale na przełomie czerwca i lipca jednak się odbyły” – powiedział dziennikarzom Bielan. W przyszłym tygodniu przesłuchiwani będą były marszałek Senatu Tomasz Grodzki oraz były premier Mateusz Morawiecki. Najprawdopodobniej posiedzenia komisji odbędą się w czwartek i piątek. Do końca maja ma wpłynąć raport, a następnie odbędą się dwie dyskusje, tak, by w pierwszym tygodniu czerwca prace komisji zostały zakończone.

PARTNERZY