Na rzece Chicago zauważono w czwartek łodzie Służby Celnej i Ochrony Granic Stanów Zjednoczonych. Jednostki cumowały w pobliżu śluzy Chicago Harbor.
Jak donosi „Chicago Tribune” w czwartek po południu widziano cztery łodzie Służby Celnej i Ochrony Granic płynące na wschód rzeką Chicago. Funkcjonariusze na łodziach byli podobno uzbrojeni. Szef straży granicznej Michael W. Banks napisał na X, że jest w Chicago: „Wylądowałem w Chicago! Misja tutaj jest tak samo ważna, jak gdziekolwiek indziej na granicy. Nie pozwolimy, aby przestępcy-imigranci zakorzenili się w naszych społecznościach”. Tymczasem w czwartek ICE dokonało w Chicago kolejnych aresztowań. Agenci zatrzymali kobietę sprzedającą tamales w dzielnicy Back of the Yards. Kobieta pochodzi z Meksyku i mieszka w USA od 20 lat. Obrońcy praw imigrantów twierdzą, że działania służb imigracyjnych koncentrują się obecnie na tej chicagowskiej dzielnicy. ICE dokonało też aresztowań na parkingu znajdującego się w pobliżu sklepu Home Depot. Nie wiadomo, ile osób zatrzymano.





