Potężne burze, w tym także śnieżne, przechodzą przez środkowe i wschodnie Stany Zjednoczone. Występują przerwy w dostawach prądu, wiele lotów jest odwoływanych.
Wydawane są ostrzeżenia przed tornadami. Synoptycy informują, że warunki pogodowe będą się pogarszać. Ponad 94 miliony Amerykanów objętych zostało alertami o niebezpiecznych zjawiskach pogodowych, wydanymi przez Centrum Prognoz Burzowych. Silne burze odnotowano na obszarze rozciągającym się od Florydy aż po Nowy Jork, przy czym najwyższe ryzyko wystąpienia wiatrów o sile huraganu oraz tornad koncentrowało się w regionie środkowoatlantyckim, obejmującym Waszyngton, Maryland i Wirginię. Anomalia pogodowe sprawiły, że blisko 4 tysiące lotów zostało odwołanych a 10 tysięcy opóźnionych. Najgorsza sytuacja pod tym względem była na nowojorskich lotniskach. W ostatnich godzinach ponad 360 tysięcy gospodarstw domowych pozbawionych było energii elektrycznej, najgorzej pod tym względem było w Michigan. To także ze względu na atak zimy i opady śniegu, które na przykład w Wisconsin przekroczyły pół metra. Z kolei na południu Florydy wydano ostrzeżenia przed gwałtownymi powodziami wywołanych obfitymi opadami deszczu.





