Ambasador Federacji Rosyjskiej w Polsce Siergiej Andrejew został wezwany do ministerstwa spraw zagranicznych. Rzecznik MSZ Łukasz Jasina poinformował, że w trakcie spotkania rosyjskiemu dyplomacie wręczono notę protestacyjną dotyczącą incydentu z udziałem rosyjskiego myśliwca wobec samolotu Straży Granicznej RP.
„Stanowczo potępiamy prowokacyjne i agresywne zachowanie strony rosyjskiej, które stanowi poważny incydent międzynarodowy” – napisał w mediach społecznościowych rzecznik polskiej dyplomacji. W miniony piątek polski samolot Turbolet L-410 pełniący służbę na unijnej granicy w ramach Fronteksu został zaczepiony przez rosyjski SU-35 na terenie operacyjnym wyznaczonym przez Rumunię. Rosyjski myśliwiec wleciał bez żadnego kontaktu radiowego na teren operacyjny wyznaczony przez Rumunię, po czym wykonał agresywne i niebezpieczne manewry – trzy podejścia do polskiego samolotu bez bezpiecznej separacji. Doszło do dużej turbulencji samolotu polskiej Straży Granicznej. Pięcioosobowa załoga polskich funkcjonariuszy utraciła kontrolę nad samolotem i straciła wysokość. Rosyjski samolot bojowy wykonał przelot tuż przed samym dziobem samolotu Straży Granicznej, przecinając tor jego lotu w niebezpieczniej odległości. Według oceny załogi samolotu wynosiła ona około pięciu metrów. Po trzecim podejściu rosyjski myśliwiec oddalił się od polskiego samolotu. Straż Graniczna podkreśliła, że załoga, w tym przede wszystkim dwoje pilotów, wykazała się doskonałymi umiejętnościami, a zwłaszcza dużym opanowaniem, dzięki czemu udało się jej bezpiecznie wylądować.





