Obawy o wyczerpywanie się zapasów amunicji używanej na Bliskim Wschodzie skłaniają administrację Donalda Trumpa do nacisku na firmy zbrojeniowe do szybkiej produkcji większej ilości sprzętu wojskowego. Informuje o tym NBC News.
Stacja dodaje, że Biały Dom powołując się na specjalną ustawę o produkcji broni obronnej, chce przyspieszyć produkcję amunicji w czasie wojny z Iranem. Takie posunięcie wykraczałoby poza publiczne apele prezydenta Donalda Trumpa o zwiększenie produkcji broni przez koncerny zbrojeniowe. Mamy nieograniczoną amunicję średniego i dalekiego zasięgu, której tak naprawdę używamy w tej wojnie – mówił prezydent. Szef Pentagonu Pete Hegseth dodawał: Iran nie przetrwa nas. Mamy dziesiątki tysięcy różnego sprzętu i niekończący się zapas amunicji, którą w każdej chwili możemy uzupełnić. Nasza przepustowość cały czas idzie w górę – mówił Hegseth. Jednak według NBC News dyskusje na temat potencjalnego powołania się na ustawę o produkcji obronnej podkreślają rosnące obawy w administracji i Kongresie dotyczące amerykańskich zapasów broni podczas wojny, która według Donalda Trumpa może potrwać co najmniej miesiąc. Wszystko to zwraca uwagę na ogromną ilość amunicji, której Amerykanie używają do ataków na Iran i do obrony przed odwetowymi atakami Iranu na Bliskim Wschodzie. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt oświadczyła, że wojsko ma wszystko, czego potrzebuje, aby osiągnąć cele w Iranie.





