Amerykański prezydent pośmiertnie odznaczył sierżanta, który w Afganistanie uratował polskiego oficera

2 marca 2026

Prezydent USA pośmiertnie odznaczył Medalem Honoru sierżanta Michaela Ollisa, który w Afganistanie zasłonił własnym ciałem rannego polskiego oficera. 24-letni Amerykanin zginął w 2013 roku, gdy podczas ataku talibów na bazę wojskową w Ghazni w Afganistanie uratował życie kapitanowi Karolowi Cierpicy.

Donald Trump podkreślił podczas ceremonii, że Michael Ollis osłonił rannego oficera nie zważając na własne bezpieczeństwo. „Bez wahania rzucił się w stronę rannego polskiego żołnierza. Michael podniósł broń i wcisnął się między bojownika a mężczyznę, którego właśnie spotkał, osłaniając go swoim ciałem. Wiedział, że tak się stanie. Osłaniał go swoim ciałem – to niesamowita odwaga. Nigdy tak naprawdę nie wiadomo, kto jest odważny, a kto nie, dopóki nie zostanie wystawiony na próbę. On został wystawiony na próbę – ostateczną. Michael przyjął na siebie siłę wybuchu, ratując życie polskiemu wojownikowi” – mówił Trump. Uratowany przez Michaela Ollisa kapitan Karol Cierpica podkreślił, że jego misją jest kultywowanie pamięci o żołnierzu, dzięki któremu żyje. „To część mojej nowej misji, która rozpoczęła się 13 lat temu. Bycie żołnierzem to nie jest coś, co trwa tylko przez jakiś czas. Jesteś nim na zawsze. Moje zobowiązanie i mój największy dar to pielęgnowanie pamięci o prawdziwym bohaterskim akcie odwagi, którego byłem świadkiem, dokonanym przez Michaela” – zaznaczył Cierpica. Sierżant Michael Ollis był jednym z trzech żołnierzy uhonorowanych przez Donalda Trumpa. W ceremonii w Waszyngtonie wziął udział wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

PARTNERZY