Wiceminister spraw zagranicznych Arkadiusz Mularczyk powiedział, że Polska będzie podejmować kwestie reparacji wojennych od Niemiec na wszystkich możliwych forach międzynarodowych. Przy okazji posiedzenia Rady Europy w Strasburgu odbyła się debata, dotycząca sprawiedliwego zadośćuczynienia oraz dostępu do sądu dla wszystkich ofiar agresji niemieckiej w czasie II wojny światowej.
Jej pomysłodawca Arkadiusz Mularczyk wyjaśniał, że była to wymiana doświadczeń ekspertów i prawników z Polski, Grecji i Włoch. Zaznaczył, że wielu członków zgromadzenia Rady Europy wspiera pomysł stworzenia systemu procedur uzyskiwania odszkodowań. Dodał, że na pewno ten temat będzie szeroko raportowany do stolic krajów europejskich. Wiceminister podkreślił, że to pokazuje, jak poważnie Polska podchodzi do tej problematyki i podejmuje wszelkie działania, zmierzające do naświetlenia tego tematu. „W Radzie Europy, której celem jest dbanie o prawa człowieka i praworządność, właśnie ten temat podnosimy. Przypominamy, że obywatele polscy nie mają drogi sądowej dochodzenia roszczeń i byli dyskryminowani, jeżeli chodzi o świadczenia odszkodowawcze” – powiedział wiceminister spraw zagranicznych. Zgodnie z zaprezentowanym 1 września ubiegłego roku „Raportem o stratach wojennych”, straty ludzkie i materialne Polski, wynikające z okupacji niemieckiej, wynoszą ponad 6 bilionów złotych. W ubiegłym tygodniu rząd przyjął uchwałę w sprawie konieczności uregulowania w stosunkach polsko-niemieckich kwestii reparacji w związku z napaścią na nasz kraj w 1939 roku. Z inicjatywą przyjęcia uchwały w tej sprawie wystąpił wiceminister Arkadiusz Mularczyk. Podkreślał, że ma ona potwierdzić w sposób wiążący i formalny, że Polska nigdy się nie zrzekła reparacji, ani w okresie komunistycznym, ani później.





