Astronauci misji Artemis II wrócili do domu, kończąc tym samym podróż wokół Księżyca. Po trwającym niemal 15 minut przelocie przez atmosferę Ziemi, statek kosmiczny Orion z załogą na pokładzie wodował w Oceanie Spokojnym.
Wodowanie odbyło się tak, jak zaplanowano. Kapsuła osiadła w pozycji pionowej, pod trzema ogromnymi spadochronami, podczas gdy na miejsce wodowania pędziły zespoły ratunkowe. Kilka minut wcześniej sześciominutowa przerwa w łączności z kontrolerami misji sprawiła, że jej finał stał się niezwykle trzymającym w napięciu momentem – kapsuła z impetem przebijała się wówczas przez ziemską atmosferę. Po tym, jak zespoły ratunkowe NASA i Marynarki Wojennej USA sprawdziły teren pod kątem szczątków i innych materiałów niebezpiecznych, członkom załogi misji Artemis II pomagano opuścić kapsułę – każdemu po kolei. Reid Wiseman, dowódca misji, wyszedł jako ostatni. Powrót astronautów oznacza zakończenie 10-dniowej misji, w której trakcie okrążyli oni Księżyc, stając się pierwszymi ludźmi, którzy na własne oczy ujrzeli całą jego niewidoczną z Ziemi stronę. Była to również pierwsza załoga, która wystartowała na pokładzie rakiety Space Launch System oraz kapsuły Orion należących do NASA. W trakcie manewru okrążania Księżyca astronauci ustanowili nowy rekord największej odległości, na jaką człowiek oddalił się od naszej planety.





