Biały Dom ocenił, że wybory prezydenckie w Rosji nie były ani wolne, ani uczciwe. Doradca prezydenta Joe Bidena do spraw bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan powiedział, że Stany Zjednoczone musza się jednak liczyć z faktem, że Władimir Putin jest prezydentem Rosji.
Podczas konferencji prasowej w Białym Domu Jake Sullivan powiedział, że zwycięstwo wyborcze Putina było do przewidzenia. „Wynik wyborów w Rosji był z góry przesądzony, ponieważ Putin zamknął przestrzeń polityczną i uwięził przeciwników politycznych, z których niektórzy zginęli w tragicznych okolicznościach” – powiedział. Jake Sullivan dodał jednak, że Putin pozostaje prezydentem i Stany Zjednoczone muszą brać to pod uwagę. „Rzeczywistość jest taka, że Putin jest prezydentem Rosji i z tą rzeczywistością mieliśmy do czynienia podczas wojny na Ukrainie, w trakcie innych kroków sprzecznych z interesami narodowymi USA i nadal będziemy mieli do czynienia z tą rzeczywistością”. Prezydent Joe Biden nie dzwonił do Władimira Putina z gratulacjami i nic nie wskazuje na to, by takie gratulacje z Białego Domu miały być wysłane.





