Bill Gates – współzałożyciel Microsoftu, filantrop i miliarder – bije na alarm w kwestii sztucznej inteligencji. Ostrzega w swoim nowym eseju, że technologia ta gwałtownie przekształci amerykański rynek i zagrozi milionom miejsc pracy.
Sztuczna inteligencja zmienia gospodarkę znacznie szybciej niż wcześniejsze rewolucje technologiczne; rozwija się ona w tempie, które współzałożyciel Microsoftu określił mianem „oszałamiającego”, pozostawiając mniej czasu na przygotowanie się do zakłóceń na rynku pracy. „Sztuczna inteligencja przejmie zadania w takich dziedzinach jak prawo, obsługa klienta, medycyna, tworzenie oprogramowania czy produkcja. Wpływ na te branże będzie gwałtowny i dokona się w ciągu dekady, a nie na przestrzeni kilku pokoleń” – napisał Bill Gates w artykule opublikowanym na swojej stronie internetowej. „Powstaną nowe miejsca pracy, ale bez odpowiedniej polityki będzie ich znacznie mniej niż obecnie” – dodaje autor. Choć w swoim eseju liczącym prawie 6000 słów Bill Gates przedstawia szereg zagrożeń związanych ze sztuczną inteligencją, w dużej mierze skupia się na tym, jak technologia ta może wpłynąć na amerykańskich pracowników. Zdaniem Billa Gatesa, w miarę jak zdolności rozumowania sztucznej inteligencji poprawiają się, staje się ona bezpośrednim konkurentem dla ludzkich zdolności poznawczych. Wyraził również zaniepokojenie losem młodych ludzi wchodzących na rynek pracy w obliczu mniejszej liczby dostępnych ofert zatrudnienia.





