Burza oklasków po wystąpieniu prezydenta Ukrainy w Parlamencie Europejskim. Wołodymyr Zełenski połączył się z europosłami zdalnie podczas nadzwyczajnej sesji plenarnej Europarlamentu. Apelował o przyjęcie Ukrainy do Unii i o reakcje światową na rosyjskie zbrodnie.
Liderzy unijnych instytucji zadeklarowali wszelkie wsparcie dla Ukrainy, podkreślali jedność Wspólnoty w tej sprawie i grozili Rosji kolejnymi sankcjami. W przejmującym oświadczeniu prezydent Ukrainy mówił o zbrodniach popełnianych przez rosyjskiego agresora, o zabijanych dzieciach, ale też o odwadze i sile obywateli. Podkreślał również, że miejsce Ukrainy jest w Unii Europejskiej. „Pokazujemy każdemu, że Unia Europejska będzie mocniejsza z Ukrainą, bez Ukraina będzie osamotniona. Udowodniliśmy, że jesteśmy silni, przynajmniej równi Wam. Teraz Wy udowodnijcie, że jesteście z nami, że nie będziemy stać samotnie” – mówił prezydent Zełenski. Przewodnicząca Europarlamentu zapewniała o wsparciu dla przyznania Ukrainie statusu kraju kandydującego do Unii Europejskiej. Szef Rady Europejskiej podkreślał, że nie tylko Ukraina jest zaatakowana. „To także atak na międzynarodowe prawo, demokrację, ludzką godność. To geopolityczny terroryzm” – dodał Charles Michel. Powiedział, że kolejne sankcje wobec Rosji będą bolesne dla Europy, ale – jak mówił – musimy je nałożyć, bo stawką są nasze wartości.