Jedna z największych inwestycji budowlanych w Chicago została wstrzymana w związku ze sporem między miastem a firmą Bally’s. Spór dotyczy automatów do gier wideo.
W poniedziałek kontynuowano prace przy ogromnym projekcie kasyna Bally’s w Chicago, którego wartość szacuje się na 1,7 miliarda dolarów, mimo że firma poinformowała konsorcjum Chicago Community Builders o zamiarze „zmiany tempa” budowy. Komunikat ten pojawił się w momencie, gdy gigant branży hazardowej zaostrzył spór z władzami miasta dotyczący zwiększenia liczby automatów do gier wideo, a więc urządzeń, których użytkowanie jest obecnie w Chicago legalne. Do czerwca komisja hazardowa Illinois zatwierdziła wnioski sześciu chicagowskich lokali dotyczące instalacji automatów do gier. Wszystkie one wciąż oczekują na ostateczną zgodę władz miasta. O licencje ubiega się kolejnych 286 lokali. Zdaniem radnego Raya Lopeza, potencjał tego przedsięwzięcia jest ogromny. „Badania wykazały, że możemy wygenerować ponad 8 milionów dolarów, jeśli zezwolimy na funkcjonowanie terminali do gier wideo (VGT) w Chicago, a mamy do tego pełne prawo” – powiedział Lopez. Jednak w oświadczeniu wydanym w miniony weekend firma Bally’s stwierdziła: „Potencjalne niekontrolowane rozprzestrzenienie się terminali do gier wideo narusza zobowiązanie miasta do nieposzerzania oferty hazardowej zawarte w umowie z gospodarzem inwestycji (HCA) oraz rodzi niepewność, która może zaszkodzić perspektywom rozwoju Bally’s w Chicago”. Mimo otrzymanego zawiadomienia, Bally’s zapewniła, że realizacja inwestycji przebiega zgodnie z planem, a otwarcie części kasynowej obiektu nastąpi na początku 2027 roku, przy jednoczesnym wywiązaniu się ze wszystkich zobowiązań wobec Chicago. Jednocześnie spółka wskazuje, że wprowadzane zmiany mogą dotknąć nawet 1500 pracowników budowlanych zatrudnionych przy tym projekcie. „Jestem głęboko zaniepokojony faktem, że Bally’s decyduje się na prowadzenie nieuczciwych gier kosztem naszych pracowników i całego projektu budowy kasyna” – stwierdził Lopez. Przygotował też pismo do miejskiego radcy prawnego, w którym domaga się przedstawienia harmonogramu i niezbędnych kroków prawnych w celu wypowiedzenia umowy miasta z firmą Bally’s” w związku z sytuacją, którą określa mianem „zawinionego przez inwestora niedotrzymania warunków realizacji budowy”. W odpowiedzi firma Bally’s wydała oświadczenie, w którym zapowiedziała, że będzie nadal analizować dostępne opcje, wyrażając nadzieję, iż obejmą one bardziej konstruktywne rozmowy z biurem burmistrza oraz Radą Miasta.





