Burmistrz Brandon Johnson wnioskuje o roczne moratorium ws. nowych centrów danych w Chicago

24 września 2026

Burmistrz Chicago Brandon Johnson proponuje roczne moratorium na budowę nowych centrów danych. Czas ten ma umożliwić opracowanie nowych przepisów dotyczących zagospodarowania przestrzennego, zużycia wody i energii oraz jakości życia mieszkańców.

Propozycja ta pojawia się w momencie, gdy miasta i stany w całym kraju debatują nad przyszłością centrów danych i regulacjami dotyczącymi sztucznej inteligencji. Johnson twierdzi, że moratorium da czas jego grupie zadaniowej ds. centrów danych na opracowanie zaleceń dotyczących regulacji przyszłego rozwoju tych placówek. „Chicago jest otwarte na biznes, ale nie jesteśmy na sprzedaż. Z zadowoleniem przyjmujemy innowacje, inwestycje oraz związane z nimi miejsca pracy i możliwości, ale rozwój musi przebiegać w sposób odpowiedzialny i taki, który chroni zdrowie, bezpieczeństwo oraz jakość życia mieszkańców Chicago” – czytamy w komunikacie wydanym przez burmistrza. Radny 34. okręgu William Conway zaproponował również nowe przepisy dotyczące centrów danych, w tym zakaz ich lokalizacji w niektórych częściach miasta oraz stworzenie ram odpowiedzialności wobec lokalnej społeczności. Conway twierdzi, że nie chce czekać na raport grupy roboczej burmistrza. Według serwisu datacenters.com w Chicago działa obecnie od 39 do 55 centrów danych. Miasteczka w rejonie metropolii Chicago borykają się z własnymi problemami związanymi z centrami danych. W Aurora wygasło sześciomiesięczne moratorium, a rada tego miasta uchwaliła przepisy ograniczające zużycie wody i energii elektrycznej oraz określające, gdzie można budować centra danych. Organizacja broniąca praw konsumentów, Citizens Utility Board twierdzi, że duża liczba centrów danych działających w Illinois przyczyniła się do gwałtownego wzrostu rachunków za energię elektryczną wystawianych przez ComEd.

PARTNERZY