Burmistrz Chicago do uczestników ogólnokrajowego protestu: W Ameryce nie ma królów!

30 marca 2026

W sobotę odbyło się ponad 3 tysiące protestów we wszystkich 50 stanach USA pod hasłem „No Kings”. Szacuje się, że wzięło w nich udział ponad 8 milionów ludzi. Na ulice wyszli też mieszkańcy Chicago.

Wiec odbył się w parku Granta, podczas którego przemawiali aktywiści i politycy w tym burmistrz Brandon Johnson. „Nasz ruch jest większy, nasza determinacja silniejsza, a my wysyłamy jasny komunikat: W Ameryce nie ma królów” – powiedział burmistrz. Zgromadzeni na proteście w Chicago mieli ze sobą transparenty na których widniały napisy: „Trump nie jest królem” „Wiara ponad strachem”, „Szerzcie miłość, a nie nienawiść” oraz „Głosujcie tak, jakby demokracja miała znaczenie”. Kolejna ogólnokrajowa akcja „No Kings” była wyrazem sprzeciwu wobec polityki prezydenta Donalda Trumpa. Po wiecu w parku Granta protestujący przemaszerowali ulicami centrum miasta. Mniejsze protesty odbyły się też na przedmieściach Chicago w tym w Cicero, Park Ridge i Lombard. W odpowiedzi na ogólnokrajowe demonstracje Biały Dom wydał oświadczenie, w którym stwierdził: „Jedynymi osobami, które interesują się tymi sesjami terapii zaburzeń związanych z Trumpem, są dziennikarze, którym płaci się za relacjonowanie tych wydarzeń”. Protesty przeciw polityce Donalda Trumpa odbyły się też w europejskich miastach w tym w Londynie, Paryżu i Rzymie.

PARTNERZY