Burmistrz Brandon Johnson podpisał rozporządzenie wykonawcze mające na celu ochronę praw protestujących w Chicago, nawet jeśli władze federalne podejmą próbę interwencji.
Rozporządzenie „Prawo do protestu” nakazuje departamentowi policji Chicago współpracę z organizatorami protestów w celu znalezienia alternatywnych lokalizacji lub planów, jeśli federalne organy ścigania zakłócą legalne demonstracje, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa publicznego i poszanowaniu praw gwarantowanych przez Pierwszą Poprawkę Konstytucji USA. Rozporządzenie to opiera się na inicjatywie Johnsona „Protecting Chicago”, koncentrującej się na ochronie wolności słowa. „Chicago wielokrotnie udowodniło, że potrafimy chronić demonstracje, jednocześnie chroniąc prawa wynikające z Pierwszej Poprawki do Konstytucji” – powiedział Johnson. „Niniejszym rozporządzeniem wykonawczym potwierdzamy, że Chicago pozostanie miejscem, w którym panuje demokracja i wolność. Dziś ogłaszamy, że wszyscy mieszkańcy i turyści mogą pokojowo się gromadzić, składać petycje i swobodnie wypowiadać się w naszym mieście” – dodał burmistrz. Rozporządzenie jest następstwem incydentu z zeszłego tygodnia, kiedy to agenci federalni użyli siły wobec demonstrantów przed siedzibą Służby Imigracyjnej i Celnej w dzielnicy Bridgeview. Johnson zaznaczył, że nowe zasady zapewniają miastu możliwość proaktywnego reagowania na masowe demonstracje bez konieczności interwencji federalnej.





