Burmistrz Chicago Brandon Johnson w dalszym ciągu uważa, że podatek od milionerów w Illinois to dobry pomysł. Dodał, że jest także zwolennikiem wprowadzenia podatku od reklam cyfrowych.
Przewodniczący Izby Reprezentantów Illinois, Emanuel „Chris” Welch, również wyraził chęć zwiększenia dochodów budżetowych, ale nie wiadomo, czy uda się zebrać wystarczającą liczbę głosów. Według burmistrza Johnsona, poparcie dla tych pomysłów wyrażają nie tylko Welch, ale także inni członkowie stanowej legislatury. Burmistrz powiedział, że rozmawiał na ten temat z przewodniczącym Senatu, Donem Harmonem. Przypomniał, że podczas referendum w 2024 roku 60% wyborców poparło podatek dla milionerów. W Illinois obowiązuje system podatku liniowego od dochodów, więc wprowadzenie wyższych podatków dla milionerów wymagałoby zgody legislatury i wyborców. Może się to wydawać mało prawdopodobne, ale Johnson chce spróbować. „Od pewnego czasu prowokuję tę dyskusję – podatek od milionerów, podatek od reklam cyfrowych – to progresywne propozycje podatkowe, które mogłyby zapewnić realną ulgę pracującym mieszkańcom Chicago i szczerze mówiąc, całego stanu” – powiedział Johnson. „To jest ważne w tym momencie: zapewnienie ulg podatkowych dla ludzi pracy zapewnienie dla nich niezbędnych usług a tym samym dla miasta i stanu” – uważa Brandon Johnson. Republikanie stwierdzili, że nowe propozycje dotyczące dochodów to jedynie odwracanie uwagi od prawdziwych problemów Illinois i że demokratyczna większość powinna skupić się na kwestii przystępności cenowej.





