Były sędzia, który uciekł na Białoruś złożył wniosek o wszczęcie sprawy karnej przeciwko szefowi MSZ

5 czerwca 2024

Tomasz Szmydt – były sędzia, który uciekł na Białoruś – zawnioskował do Prokuratora Generalnego o wszczęcie sprawy karnej przeciwko szefowi MSZ Radosławowi Sikorskiemu.

Szmydt twierdzi, że podjął taką decyzję, ponieważ Radosław Sikorski dopuścił się wobec niego przestępstwa – przekazała agencja informacyjna białoruskiego reżimu Biełta. „Minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski nie raz w polskich mediach nazwał mnie zdrajcą. Nie jestem zdrajcą, nie zostałem skazany za zdradę stanu” – cytuje Biełta Tomasza Szmydta. „Minister nie ma prawa wyrażać takiej opinii bez procesu i śledztwa. A takie czyny są karalne w świetle polskiego prawa. Są to artykuły 119, 190A i 212 polskiego Kodeksu karnego” – miał dodać były sędzia. 6 maja Tomasz Szmydt pojawił się na konferencji prasowej w Mińsku i oświadczył, że zwraca się do władz białoruskich o azyl, gdyż w Polsce jest prześladowany ze względu na stanowisko polityczne. Później były sędzia zaczął brać udział w propagandowych nagraniach dla białoruskiej telewizji, udzielać wywiadów prorządowym rosyjskim i białoruskim mediom. Prokuratura postawiła Tomaszowi Szmydtowi zarzut szpiegostwa i wydała za nim list gończy. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.

PARTNERZY