W minioną niedzielę Dom Podhalan w Chicago ponownie stał się centrum góralskiego życia Polonii. Tłumy sympatyków tradycji podhalańskich zebrały się, by obserwować emocjonujące zmagania kandydatów ubiegających się o tytuł Zbójnika ZPPA 2026/27 — jednego z najbardziej prestiżowych wyróżnień w środowisku góralskim.
Uroczystość otworzył prezes ZPPA Jan Król, witając zgromadzonych i podkreślając znaczenie pielęgnowania tradycji podhalańskich wśród młodego pokolenia. Rywalizacja odbywała się w trzech kategoriach: honielnik, kandydat na zbójnika oraz zbójnik. W góralskiej tradycji honielnik to pomocnik juhasa podczas wypasu owiec — w tym roku tytuł ten zdobył Filip Janik. Najważniejszy tytuł wieczoru, Zbójnika ZPPA 2026/27, wywalczył 20‑letni Andrzej Blachuta. Kandydatem na zbójnika został natomiast Darek Kwak. Nowy zbójnik, choć urodzony w Stanach Zjednoczonych, biegle posługuje się językiem polskim. Od dziecka związany był z zespołami góralskimi, szkółki Pieśni i Tańca ZPPA i zespołem Holnii. Kandydaci rywalizowali w szeregu konkurencji sprawdzających zarówno sprawność fizyczną, jak i znajomość tradycji. W programie znalazły się m.in. taniec „na pnioku”, taniec zbójnicki, gra na rogu, przecinanie drewna piłą „moja-twoja”, pompki oraz prezentacja talentów. Mimo młodego wieku uczestnicy imponowali umiejętnościami — grali na instrumentach, śpiewali i tańczyli, pokazując, że góralska tradycja ma w Chicago silne i utalentowane zaplecze. (fot. ZPPA)





