Odwołania jednej z miejskich radnych domaga się włosko-amerykańska społeczność. Rossana Rodriguez naraziła się pytaniem opublikowanym w mediach społecznościowych.
Rodriguez stworzyła ankietę, w której dociekała w jaki sposób najlepiej uczcić wkład włoskiej wspólnoty w rozwój Chicago. Podała kilka możliwości odpowiedzi – od pomnika Kolumba, po pomniki włoskich lodów, czy dzbanka espresso. Zdaniem Włosko-Amerykańskiej Fundacji Stosunków Międzyludzkich w Chicago, że podejście radnej nosi znamiona lekceważenia ich wspólnoty. Prezes fundacji przypomniał, że Amerykanie włoskiego pochodzenia wnieśli ogromny wkład w tworzenie miasta i całego Kraju. Podkreślił, że pewne rzeczy powinny być traktowane poważnie, czego nie można powiedzieć o wpisie radnej Rodriguez.





