Chicagowski policjant zastrzelił mężczyznę podejrzanego o kradzież samochodu. Do zdarzenia doszło we wtorek wieczorem w północnej dzielnicy.
Z informacji podanych przez departament policji Chicago wynika, że około 10:25 wieczorem w okolicy 5700 North Washtenaw Avenue funkcjonariusze prowadzili dochodzenie w sprawie skradzionego samochodu osobowego. Policjanci zauważyli zaparkowane auto. Nagle obok niego zatrzymał się ciemny samochód z dwoma mężczyznami i kobietą. Policja poinformowała, że dwaj mężczyźni wysiedli z auta próbowali dostać się do skradzionego pojazdu. Policjanci próbowali ich zatrzymać. Jeden z mężczyzn uciekł pieszo, a drugi wrócił do samochodu, którym podjechał. Funkcjonariusze nakazali mu opuszczenia auta. Mężczyzna odmówił i doszło do szamotaniny. W jej trakcie samochód ruszył, ciągnąc za sobą policjanta. Funkcjonariusz wystrzelił i trafił mężczyznę w głowę, a samochód uderzył w puste, zaparkowane auto. Mężczyznę w krytycznym stanie przewieziono do Illinois Masonic Medical Center, gdzie lekarze stwierdzili zgon. Policjant odniósł niegroźne obrażenia i także został hospitalizowany. Policja poinformowała, że zatrzymano kobietę i zabezpieczono na miejscu zdarzenia dwie sztuki broni palnej. W sprawie dochodzenie wszczęła COPA czyli Cywilne Biuro ds. Odpowiedzialności Policji.





