Blisko stu nowych amerykańskich obywateli złożyło przysięgę na wierność Stanom Zjednoczonym. Ceremonia odbyła się w sądzie federalnym Driksen w Chicago. Przysięgę złożyło dokładnie dziewięćdziesięciu siedmiu nowych obywateli z 34 krajów.
Grupa ta jest znacznie mniej liczna niż blisko tysiąc osób, które składały przysięgę na stadionie Wrigley Field w analogicznym okresie ubiegłego roku. Mniej przysięg notuje się nie tylko w Chicago. Według danych udostępnionych przez sąd federalny dla Północnego Okręgu Illinois, w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy bieżącego roku sąd ten przeprowadził niespełna 4500 procedur nadania obywatelstwa. Stanowi to mniej więcej jedną czwartą średniej liczby 16 580 takich przypadków odnotowywanych w tym samym okresie w każdym z ostatnich czterech lat i oznacza spadek o ponad 75% w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Przewiduje się, że w środę podczas targów stanowych (State Fair) w Springfield obywatelstwo otrzyma kolejnych ponad 300 osób. Edwin Yohnka, dyrektor ds. komunikacji i polityki publicznej ACLU oddziału Illinois, stwierdził, że ten spadek nie jest przypadkiem, lecz wynikiem celowych działań administracji Donalda Trumpa. „Administracja ta niemal całkowicie zlikwidowała istniejące ścieżki prawne prowadzące do uzyskania obywatelstwa, a jednocześnie aktywnie dąży do pozbawienia statusu obywatela osób, które od dziesięcioleci mieszkają w Stanach Zjednoczonych i wnoszą wkład w rozwój tego kraju” – zaznaczył Yohnka. „Świadczy to o lekkomyślnym lekceważeniu naszej historii i tradycji narodowej, a także pozytywnego wpływu gospodarczego i kulturowego, jaki nowi obywatele wnoszą do naszych społeczności. Ślepa niechęć administracji do imigrantów wyrządza naszemu krajowi szkody, których naprawienie zajmie całe dekady” – dodał. W październiku ubiegłego roku obecna administracja Białego Domu wprowadziła zmiany w egzaminie na amerykańskie obywatelstwo. Poszerzono pulę potencjalnych pytań, położono większy nacisk na historię USA i Konstytucję oraz podniesiono próg zaliczenia, wymagając udzielenia 12 poprawnych odpowiedzi na 20 pytań (wcześniej wymagano sześciu na 10). Wydane w sierpniu ubiegłego roku memorandum wprowadziło również nową procedurę „całościowej oceny”, wymagającą od kandydatów ubiegających się o obywatelstwo wykazania się „nienaganną postawą moralną” poprzez pozytywny wkład w życie społeczne, a nie jedynie brakiem kartoteki kryminalnej. W wydanym oświadczeniu rzecznik Urzędu ds. Obywatelstwa i Imigracji (USCIS), Zach Kahler, stwierdził, że zmiana ta odzwierciedla odejście od praktyk administracji byłego prezydenta Joe Bidena, która „przedkładała automatyczne zatwierdzanie” wniosków nad ich rzetelną weryfikacją. „Pod kierownictwem prezydenta Trumpa Urząd ds. Obywatelstwa i Imigracji wdraża w całym kraju rygorystyczne procedury kontroli i weryfikacji” – powiedział Kahler. „USCIS nie będzie szedł na skróty w procesie nadawania obywatelstwa” – dodał.





