W piątek wieczorem z jeziora Michigan przy plaży na North Avenue wyciągnięto mężczyznę. Jego stan określono jako ciężki. Funkcjonariusze straży pożarnej powiedzieli, że zespół nurków przybył na plażę przy North Avenue tuż po godzinie 9 wieczorem w związku z doniesieniami o osobie w wodzie i wkrótce potem zlokalizował 21-letniego mężczyznę. Natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową, a mężczyznę przewieziono do Northwestern Memorial Hospital. W wydanym w sobotę komunikacie poinformowano, że mężczyzna zmarł. W sprawie wszczęto dochodzenie.





