52-letni mieszkaniec Chicago został oskarżony o spowodowanie śmierci 9-letniego chłopca z autyzmem. Dziecko zmarło po upadku ze schodów na stacji CTA Green Line.
Policja podała, że 10 sierpnia 9-letni Elijah Flores był pod opieką 22-letniego przyjaciela rodziny na przystanku Clinton L w West Loop, kiedy doszło do kłótni między 22-latkiem a dwoma innymi mężczyznami. 22-latek został uderzony w tył głowy i spadł ze schodów. Flores także się przewrócił i spadł ze schodów, uderzając głową o podłoże. 9-latka w krytycznym stanie przewieziono do szpitala. Nieco ponad tydzień później stwierdzono u niego śmierć mózgową. Rodzina zgodziła się na pobranie od niego organów. Zarzuty usłyszał 52-letni Michael Korosa. Oskarżono go nieumyślne spowodowanie śmierci oraz ciężkie pobicie. Prokuratura jako dowód przedstawiła nagranie z monitoringu CTA. Korosa został zatrzymany w sobotę a w poniedziałek odbyła się rozprawa wstępna. Sąd zgodził się na przedprocesowe zwolnienie 52-latka. Został objęty monitoringiem elektronicznym.





