Setki osób wzięły udział w czwartek w pierwszej z serii uroczystości żałobnych zmarłego chicagowskiego aktywisty, pastora Jesse’ego Jacksona Sr. Trumnę z ciałem pastora przetransportowano do siedziby Rainbow PUSH.
Przed otwarciem drzwi do siedziby głos zabrał, syn Jacksona, były kongresmen USA Jesse Jackson Jr. Towarzyszył mu pastor Al Sharpton. „To dla mnie osobista podróż” – powiedział Sharpton. „Był mentorem dla mnie i całego pokolenia, a my będziemy kontynuować jego walkę” – dodał. Z kolei Jackson Jr. przemawiał, gdy setki osób ustawiły się już w kolejce przed siedzibą Rainbow PUSH, aby oddać hołd jego ojcu. „Uważamy, że to wyjątkowa okazja, aby położyć kres politycznej retoryce i podziałom, które głęboko dzielą nasz kraj, oraz aby oddać hołd człowiekowi, który zjednoczył ludzi” – powiedział były kongresmen. „Ludzie ustawiają się w kolejce setkami, aby podziękować człowiekowi, który nie prosił o wiele; człowiekowi, który w zasadzie prowadził proste życie, ale otworzył swoje serce i troszczy się o całą ludzkość” – dodał syn zmarłego pastora. Do Rainbow PUSH przybył też burmistrz Chicago, Brandon Johnson. „Wielebny Jackson znaczył tak wiele dla ludzi na całym świecie, ale dla mnie osobiście był mentorem, przyjacielem i bratem. Będzie nam go na zawsze brakowało. Jestem wdzięczny za jego życie, dziedzictwo i transformację, jaką wniósł na świat” – powiedział Johnson. Po uroczystościach żałobnych w Chicago zaplanowano kolejne w Karolinie Południowej i Waszyngtonie, a pogrzeb pastora Jesse’ego Jacksona Sr. odbędzie się w Chicago pod koniec przyszłego tygodnia.





