Chicagowscy radni debatują nad projektami ustaw regulującymi zasady wynajmu mieszkań

21 lipca 2026

W Chicago trwa gorąca debata na temat regulacji umów najmu. Władze miasta rozważają dwa konkurencyjne projekty uchwał, które miałyby zmienić zasady eksmisji oraz przedłużania umów najmu, wpływając tym samym na sytuację zarówno najemców, jak i właścicieli mieszkań. W poniedziałek przed budynkiem władz miasta zgromadzili się zwolennicy propozycji burmistrza Brandona Johnsona.

Wyrazili oni poparcie dla przepisów wprowadzających wymóg posiadania uzasadnionej przyczyny jako warunku koniecznego do przeprowadzenia eksmisji. Projekt zakłada również, że właściciele nieruchomości byliby zobowiązani do zapewnienia pomocy w relokacji w wysokości do 10 tysięcy dolarów a kwota ta zależałaby od przyczyny, dla której najemca musiałby opuścić lokal. „W zeszłym roku właściciele mieszkań w Chicago złożyli 20 tysięcy wniosków o eksmisję” – powiedziała Devon Carson ze stowarzyszenia lokatorów Belden Sawyer Tenant Association. Obrońcy praw lokatorów stwierdzili, że propozycja ta ma na celu ochronę mieszkańców przed przymusowymi wyprowadzkami i rosnącymi kosztami zakwaterowania. „To narzędzie, które ma pomóc w radzeniu sobie ze skutkami gentryfikacji i zjawiskiem wypierania mieszkańców” – powiedziała Michelle Gilbert z organizacji Law Center for Better Housing. Gilbert zauważyła, że ​​rozwiązanie to mogłoby pomóc w sytuacjach, w których właściciel uznaje, że Morgan Park to kolejna modna dzielnica, więc postanawia podwoić czynsz. Propozycja burmistrza spotkała się ze sprzeciwem koalicji radnych, w tym Gilberta Villegasa z 36. okręgu, który w zeszłym tygodniu przedstawił konkurencyjny projekt uchwały. Villegas stwierdził, że wymóg zapewnienia pomocy przy przeprowadzce może zwiększyć koszty ponoszone przez najemców. „Koszty związane z przeprowadzką ostatecznie zostaną przerzucone na najemców” – powiedział radny. Konkurencyjna propozycja zakłada zniesienie wymogu posiadania uzasadnionej przyczyny wypowiedzenia umowy i umożliwienie nieprzedłużania najmu z zachowaniem okresu wypowiedzenia wynoszącego od 30 do 120 dni, w zależności od powodu takiej decyzji. Projekt zmieniłby również definicję drobnego właściciela nieruchomości, zwiększając dopuszczalną liczbę posiadanych lokali z sześciu do dwunastu oraz znosząc wymóg zamieszkiwania przez właściciela w budynku, w którym wynajmuje on mieszkania. Przeciwnicy tej propozycji argumentują, że zmiany te osłabiłyby ochronę przysługującą najemcom. „Można prowadzić działalność na Florydzie w formie spółki LLC i posiadać 12 mieszkań w Chicago, a mimo to nie podlegać podstawowym przepisom obowiązującego prawa” – stwierdziła Gilbert. Dyskusja na temat zmiany przepisów trwa. Po zaplanowanych na ten tydzień posiedzeniach Rady Miasta, chicagowscy radni udają się na wakacyjną przerwę. Oznacza to, że debata na temat nowych praw najemców zostanie odłożona co najmniej do września.

PARTNERZY