Radny Chicago Brian Hopkins przedstawił kolejną propozycję wprowadzenia godziny policyjnej. Zapis dawałby departamentowi policji uprawnienia do ogłaszania godziny policyjnej w dowolnej przestrzeni publicznej, o dowolnej porze dnia, w celu ograniczenia przemocy grupowej wśród nastolatków.
Radny zaznaczył, że obecna propozycja różni się od tzw. natychmiastowej godziny policyjnej. Złożony wcześniej przez Hopkinsa zapis umożliwiał policji ogłoszenie godziny policyjnej w dowolnym miejscu i czasie oraz wydania ostrzeżenia na 30 minut przed jej wprowadzeniem. Tym razem proponuje on coś, co nazywa „godziną policyjną w określonym czasie i miejscu”, która wymaga od policji 12 godzin na ogłoszenie godziny policyjnej i powiadomienie o tym społeczeństwa. „Potrzeba co najmniej 12 godzin od podjęcia decyzji o wprowadzeniu tymczasowej godziny policyjnej w określonym czasie i miejscu do momentu, w którym godzina policyjna zacznie obowiązywać” – powiedział Brian Hopkins. Jego wcześniejsza propozycja spotkała się ze sprzeciwem nie tylko burmistrza Brandona Johnsona, ale także obrońców praw cywilnych. Zmieniona wersja pojawiła się po zabójstwie 14-letniego Armaniego Floyda w zeszłym miesiącu podczas zamieszek nastolatków w dzielnicy Loop. Doszło do nich po ceremonii zapalenia światełek na oficjalnej choince Wietrznego Miasta w Millennium Park. Uroczystość zgromadziła tysiące osób. Hopkins twierdzi, że policja miała ponad 12 godzin, aby zorientować się, że dojdzie do zamieszek, dzięki informacjom jakie umieszczono w mediach społecznościowych. Twierdzi, że jego rozporządzenie mogło zapobiec przemocy, zauważając, że policja interweniowała i egzekwowała obowiązującą godzinę policyjną od 10 wieczorem.





