Chicagowskie lotnisko O’Hare jest wśród trzech największych portów lotniczych, najbardziej odczuwających ograniczenia lotów. Federalna Administracja Lotnictwa Cywilnego (FAA) ogłosiła w tym tygodniu 10% redukcję lotów na 40 największych portach w USA w tym na lotniskach O’Hare i Midway w Chicago.
W piątek do godziny 7 wieczorem odwołano ponad 90 lotów na O’Hare. Z kolei z Midway nie wystartowało 19 samolotów. Ograniczenia w usługach lotniczych będą wprowadzane stopniowo, począwszy od 4% redukcji lotów w piątek, a następnie o 6% we wtorek, 11 listopada. Oczekuje się, że pasażerowie odczują skutki 8% redukcji w czwartek, 13 listopada, a największe ograniczenia, bo o 10% zostaną wprowadzone w piątek, 14 listopada. Sekretarz transportu USA Sean Duffy powiedział, że zarządzenie koncentruje się na bezpieczeństwie i ma na celu zmniejszenie ryzyka błędów w i tak już przeciążonym systemie. Ogłoszenie nastąpiło w czasie, gdy kontrolerzy ruchu lotniczego nadal pracują po wiele godzin bez wynagrodzenia. Pensje nie są im wypłacane z powodu najdłuższego już w historii zawieszenia działalności rządu federalnego tzw. shutdown. Zarządzenie FAA wprowadzone przed rozpoczynającym się pod koniec listopada sezonem podróży świątecznych znacznie utrudni je w tym roku. Tradycyjnie od Thanksgiving do Nowego Roku notuje się na amerykańskich wzmożony ruch.





