Chiny wciąż ostatecznie nie potwierdziły, że w najbliższy czwartek na marginesie szczytu APEC w Korei Południowej, dojdzie do spotkania Xi Jinpinga z Donaldem Trumpem. Amerykański prezydent poinformował, że rozmowy się odbędą.
Tymczasem chińskie MSZ w opublikowanym wczoraj wieczorem komunikacie sugeruje, że ustalenia wciąż trwają. W poniedziałek (27.10) wieczorem doszło do rozmowy telefonicznej szefów dyplomacji Chin i USA. Chińskie MSZ poinformowało po niej, że minister Wang Yi wyraził nadzieję, że oba państwa w kwestiach negocjacyjnych będą mogły „spotkać się w połowie drogi” co pomoże „przygotować się do interakcji na wysokim szczeblu”. Eufemistyczne określenie wykorzystane zostało do opisania planowanego na czwartek spotkania przywódców Chin i USA. Jeśli do niego dojdzie, będzie to jedno z najważniejszych wydarzeń politycznych tego roku. Amerykanie optymistycznie wypowiadają się o perspektywie czwartkowych rozmów. Chiny zwracają uwagę, że kluczowe dla znaczenia spotkania negocjacje handlowe wciąż trwają, choć ogólne ramy porozumienia, kończącego wojnę celną Chin i USA, miały zostać określone podczas zakończonych w niedzielę (26.10) negocjacji w Kuala Lumpur. Wczoraj Donald Trump na pokładzie Air Fore One mówił zaś, że sam planuje na początku przyszłego roku odwiedzić Chiny i zaprosić Xi Jinpinga na rozmowy w swojej rezydencji Mar-a-lago na Florydzie.





