Demokraci mają coraz większe szanse na przejęcie obu izb Kongresu USA w listopadowych wyborach. Takiemu scenariuszowi sprzyja niezadowolenie Amerykanów z sytuacji gospodarczej i z polityki Donalda Trumpa.
Na pięć tygodni przed wyborami parlamentarnymi, w ogólnokrajowych sondażach Demokraci mają przewagę od siedmiu do dziewięciu punktów procentowych. Poparcie dla prezydenta Donalda Trumpa jest rekordowo niskie – wynosi niewiele ponad trzydzieści procent. Amerykanie najbardziej narzekają na drożyznę, zwłaszcza na ceny paliw, które poszybowały w górę po wybuchu wojny z Iranem. Przejęcie przez Demokratów Izby Reprezentantów wydaje się przesądzone. Modele analityczne dają Demokratom niemal 90 procent procent szans na zwycięstwo. Rosną jednak również szanse uzyskania przez Demokratów kontroli nad Senatem, co jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się mniej prawdopodobne. Obecnie kandydaci tej partii znajdują się na czele sondaży nawet w konserwatywnych stanach, takich jak Teksas, Ohio, Iowa czy Alaska.





