Demokraci z Illinois w tym gubernator JB Pritzker wezwali do zastosowania 25. Poprawki w cel usunięcia Donalda Trumpa ze stanowiska prezydenta USA. Inni zaś apelowali do Kongresu o ponowne zwołanie obrad w celu powstrzymania działań militarnych wobec Iranu.
To reakcja polityków partii demokratycznej na ultimatum postawione przez Trumpa Iranowi, od którego zażądał ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz do godziny 20:00 czasu wschodniego (ET) pod groźbą dotkliwego zniszczenia, ostrzegając, że jeżeli Teheran się nie zastosuje to „cała cywilizacja zginie”. We wtorek wieczorem Trump ogłosił, że osiągnięto porozumienie w sprawie zawieszenia na dwa tygodnie bombardowania i ataku na Iran. „To nie jest polityka zagraniczna – to obłąkany szaleniec grożący unicestwieniem całego kraju. Najwyższy czas. Należy powołać się na 25. Poprawkę” – stwierdził na portalu X gubernator JB Pritzker. Senator Dick Durbin również zabrał głos w mediach społecznościowych, wzywając swoich republikańskich kolegów do podjęcia działań. „Komentarze prezydenta Trumpa – w tym groźby unicestwienia całej cywilizacji – wciąż przynoszą wstyd naszemu narodowi i grożą wciągnięciem nas w jeszcze głębsze militarne oraz gospodarcze bagno” – napisał Durbin. „Kiedy wreszcie Republikanie w Kongresie sprzeciwią się tej ryzykownej, wybranej przez prezydenta wojnie?” – pytał Demokrata. We wpisie senator Tammy Duckworth czytamy: „Donald Trump właśnie zagroził jednostronnym zniszczeniem całej cywilizacji. Czy naprawdę nie ma żadnych granic dla tego, na co Republikanie pozwolą temu niezrównoważonemu, choremu człowiekowi? Kongres musi natychmiast powrócić do Waszyngtonu, aby powstrzymać to niebezpieczne zachowanie”. Wicegubernator Illinois, Juliana Stratton z kolei napisała: „Od ponad roku znosimy szaleńczy chaos wywoływany przez Donalda Trumpa – człowieka, który rozpętał globalną wojnę handlową, terroryzował nasze społeczności, a teraz wtrącił nas w nieuzasadnioną wojnę z Iranem i zagroził unicestwieniem całego narodu. Wiemy, że jest on niezrównoważony, niezdolny do sprawowania urzędu i że zagraża nam wszystkim. 25. Poprawka do Konstytucji istnieje nie bez powodu. Należy z niej skorzystać”. Kongresmenka Robin Kelly wyraziła się następująco: „Groźba Donalda Trumpa, by unicestwić całą cywilizację, to czyste zło. Tak nie powinien przemawiać ani przewodzić żaden prezydent. Wepchnął Bliski Wschód w chaos, pozbawił życia amerykańskich żołnierzy i podniósł koszty utrzymania w kraju. Spiker Johnson musi NATYCHMIAST zwołać Izbę Reprezentantów, aby Kongres mógł zakończyć tę wojnę”. Opinię wyraził też kongresman Mike Quigley: „Każdego dnia Donald Trump dopuszcza się czynów niegodnych urzędu Prezydenta. Dziś rano osiągnął nowy poziom szaleństwa – grożąc, że zetrze z powierzchni Ziemi cały kraj. Groźby te czynią Amerykę mniej bezpieczną i spychają nas w stronę kolejnej Wielkiej Recesji. Z tego powodu oficjalnie wzywam Gabinet do usunięcia go z urzędu na mocy 25. Poprawki. Jeśli nie są w stanie tego uczynić, Kongres musi jeszcze dziś przerwać przerwę w obradach i wszcząć procedurę impeachmentu. Jako jeden z liderów podczas pierwszej w historii procedury impeachmentu, z niecierpliwością oczekuję na spotkanie z prezydentem na sali przesłuchań. Zachęcam wszystkich Demokratów i Republikanów, aby stanęli ramię w ramię i opowiedzieli się po stronie zdrowego rozsądku”. Kongresman Raja Krishnamoorthi napisał w mediach społecznościowych: „W świetle groźby Donalda Trumpa, iż »cała cywilizacja zginie dziś w nocy «, wiceprezydent Vance oraz Gabinet muszą natychmiast powołać się na 25. poprawkę, aby usunąć go z urzędu. Ta najnowsza groźba nie jest odosobnionym incydentem, lecz elementem niebezpiecznego wzorca lekkomyślnej eskalacji, chaotycznego podejmowania decyzji oraz ogólnego postępowania, które budzi poważne wątpliwości co do jego zdolności do sprawowania obowiązków prezydenckich oraz zapewnienia bezpieczeństwa i dobrobytu narodu amerykańskiego. W chwili, gdy na szali ważą się losy milionów ludzi oraz widmo szerszego konfliktu zbrojnego, konieczne jest podjęcie natychmiastowych działań”. I jeszcze wpis kongresmanki Lauren Underwood. „Donald Trump jest niestabilny, niebezpieczny i niezdolny do pełnienia funkcji Naczelnego Wodza. Jego nielegalna wojna w Iranie musi się zakończyć, a on sam musi zostać natychmiast usunięty ze stanowiska. Nadszedł czas na powołanie się na 25. Poprawkę” – napisała Demokratka. 25. Poprawka koncentruje się na uporządkowanym przekazaniu władzy w przypadku śmierci, rezygnacji, usunięcia z urzędu lub niezdolności prezydenta do jego sprawowania. Zgodnie z tą poprawką, w takich przypadkach pierwszym, który zająłby miejsce prezydenta, byłby wiceprezydent. Sekcja czwarta poprawki upoważnia wiceprezydenta wraz z większością członków Gabinetu – bądź wiceprezydenta wraz z większością członków innego organu powołanego przez Kongres USA – do orzeczenia, że prezydent „nie jest w stanie wykonywać uprawnień i obowiązków swojego urzędu”. Umożliwiłoby to wiceprezydentowi natychmiastowe przejęcie uprawnień i obowiązków prezydenta.





