Mieszkaniec powiatu Winnebago nie jest zarażony hantawirusem – podał w poniedziałek departament zdrowia publicznego Illinois (IDPH). Krajowe Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) przeprowadziły testy, które dały wynik negatywny.
Osoba ta nie jest już traktowana jako potencjalny przypadek zakażenia hantawirusem, a w związku z tą sprawą nie są konieczne żadne dalsze działania z zakresu zdrowia publicznego – poinformował departament. Zapewnił, że ryzyko zakażenia hantawirusem dla mieszkańców Illinois pozostaje na bardzo niskim poziomie a najlepszą metodą profilaktyki jest niedopuszczanie gryzoni do domów oraz bezpieczne sprzątanie po nich. Hantawirus trafił na czołówki doniesień medialnych na całym świecie po tym jak potwierdzono go u pasażerów statku wycieczkowego MV Hondius. Zmarły trzy osoby. W poniedziałek statek zawinął do portu w Rotterdamie, gdzie rozpoczął kwarantannę. DPH poinformował wcześniej, że pacjent, u którego podejrzewano zakażenie, to mieszkaniec powiatu Winnebago, który nie podróżował za granicę ani nie miał żadnego kontaktu z pasażerami wspomnianego statku wycieczkowego. Zanim ostatecznie wykluczono obecność hantawirusa u tej osoby, przypuszczano, że do zakażenia doszło w domu, w którym znajdowały się odchody gryzoni. Szczepem, którym – jak początkowo sądzono – zakaził się mieszkaniec Illinois, miał być północnoamerykański wariant hantawirusa, w przeciwieństwie do szczepu andyjskiego, powiązanego z ogniskiem zakażeń na statku MV Hondius i nie przenosi się on z człowieka na człowieka.





