Departament Zdrowia Publicznego w Chicago poinformował o przypadku odry u osoby podróżującej z zagranicy, która mogła narazić na zakażenie innych pasażerów na międzynarodowym lotnisku O’Hare.
Jak podano, podróżny przyleciał do Chicago 17 czerwca. Na podstawie czasu wystąpienia objawów urzędnicy oceniają, że do zakażenia doszło najprawdopodobniej poza granicami Stanów Zjednoczonych. Służby zdrowia wskazały jedno publiczne miejsce potencjalnej ekspozycji na wirusa. Chodzi o terminal 5 lotniska O’Hare, gdzie zakażona osoba przebywała między godziną 5:50 a 9:30 rano 17 czerwca. Departament Zdrowia Publicznego w Chicago współpracuje obecnie z placówkami medycznymi, aby zidentyfikować osoby, które mogły mieć bliski kontakt z chorym. Trwa również analiza, czy osobom szczególnie narażonym na ciężki przebieg choroby należy zalecić profilaktykę poekspozycyjną. Pełniąca obowiązki komisarza ds. zdrowia publicznego Fikirte Wagaw przypomniała, że odra jest jedną z najbardziej zakaźnych chorób, ale można jej skutecznie zapobiegać dzięki szczepieniom. Objawy odry pojawiają się zazwyczaj od siedmiu do dwudziestu jeden dni po kontakcie z wirusem. Należą do nich wysoka gorączka, kaszel, katar, zaczerwienienie lub łzawienie oczu oraz charakterystyczna wysypka rozpoczynająca się na twarzy i rozprzestrzeniająca się na resztę ciała. Urzędnicy apelują do osób, które mogły być narażone na zakażenie, o sprawdzenie swojego statusu szczepień. Dwie dawki szczepionki MMR przeciw odrze, śwince i różyczce zapewniają bardzo wysoką skuteczność ochrony przed chorobą. Osoby niepewne swojej odporności powinny skontaktować się z lekarzem w celu omówienia szczepienia lub wykonania odpowiednich badań.





