Niedawno opublikowane dokumenty federalne pokazują, że urzędnicy departamentu bezpieczeństwa krajowego (DHS)wszczęli wewnętrzne dochodzenie w sprawie kontrowersyjnego dowódcy Straży Granicznej, Grega Bovino, na krótko przed jego ogłoszeniem przejścia na emeryturę w marcu. Powiadomienie z biura standardów zawodowych DHS datowane było na 2 marca, a więc na około dwa tygodnie przed tym jak Bovino publicznie ogłosił przejście na emeryturę.
Śledczy zwrócili się do Bovino z prośbą o pisemne ustosunkowanie się do szeregu pytań dotyczących incydentów w Chicago i Minneapolis. Pytania związane z operacją Midway Blitz w Chicago koncentrowały się na stwierdzeniu sędziego federalnego, iż Greg Bovino nie był wiarygodny i wprowadził sąd w błąd. Śledczy pytali: czy w swoich zeznaniach przyznał on, że „wielokrotnie kłamał na temat wydarzeń w chicagowskiej dzielnicy Little Village, które skłoniły go do użycia gazu łzawiącego wobec protestujących”? Śledczy zapytali również, czy Bovino zdawał sobie sprawę, iż wątpliwości co do jego wiarygodności mogą zagrozić jego możliwości składania zeznań w sprawach przeciwko protestującym i innym osobom. „Jak Pana zdaniem powinno się postąpić z funkcjonariuszem amerykańskiej Straży Granicznej, którego zeznania sędzia federalny uznał za niewiarygodne?” – zapytali śledczy, zwracając się do Bovino z prośbą o informacje. Greg Bovino wysłał prywatną wiadomość zespołowi chicagowskiej stacji WGN Investigates w której czytamy: „Dokładnie prowadzono dwa dochodzenia. O jednym z nich dowiedziałem się od gazety New York Times, gdy zadzwonili do mnie z pytaniem na ten temat! To sytuacja bez precedensu, żeby dowiadywać się od mediów, że jest się przedmiotem dochodzenia. Komisarz CBP Rodney Scott wykorzystał biuro ds. odpowiedzialności zawodowej jako narzędzie do wyeliminowania rywala i doprowadzenia do fiaska planu masowych deportacji prezydenta Donalda Trumpa. Nadchodzące wybory środka kadencji będą bezpośrednim skutkiem jego działań wymierzonych w konkurenta”. Po odejściu z administracji rządowej Bovino jeszcze bardziej potwierdził swoje stanowisko. Argumentował bez dowodów, że w Stanach Zjednoczonych może przebywać nielegalnie ponad 100 milionów osób. Krytykował swoich byłych współpracowników za złagodzenie stosowanych przez niego konfrontacyjnych metod egzekwowania prawa i sugerował, że prezydent Trump jest wprowadzany w błąd przez wysokich rangą doradców, którzy prezentują zbyt pobłażliwe podejście do kwestii imigracji. Biuro ds. standardów zawodowych DHS zwróciło się również do Bovino z pytaniem o wypowiedź ze spotkania z federalnymi prokuratorami i innymi urzędnikami w Minneapolis. Pytano go o doniesienia, jakoby wygłosił potencjalnie obraźliwą uwagę w odpowiedzi na informację, że jeden z zastępców prokuratora federalnego nie odbiera telefonów w soboty, ponieważ jest ortodoksyjnym Żydem. „Czy wypowiedział się pan w stylu: Czy ortodoksyjni przestępcy też mają wolne w soboty?” – pytali śledczy. Dokumenty zostały udostępnione na mocy ustawy o wolności informacji i opublikowane na stronie internetowej DHS.





