Długoletni burmistrz Chicago trafił do szpitala. Richard M. Daley miał udar

22 kwietnia 2026

Były burmistrz Chicago Richard M. Daley doznał udaru. Do szpitala trafił na początku kwietnia. Wrócił już do domu i czuje się dobrze.

Jak poinformowała była rzeczniczka prasowa Daley’a, Jacquelyn Heard, ​​na początku tego miesiąca burmistrz przeszedł stosunkowo łagodny udar, a po kilkudniowym pobycie w szpitalu został wypisany do domu. Heard przekazała, że ​​we wtorek rozmawiała z byłym burmistrzem i że czuje się dobrze. Potwierdziła tym samym wstępne doniesienia „Chicago Sun-Times”, według których Daley przechodzi obecnie rehabilitację, lecz jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Daley, który w piątek skończy 84 lata, był najdłużej urzędującym burmistrzem w historii Chicago. Był także hospitalizowany w 2000 roku, w trakcie pełnienia urzędu z powodu bólu w klatce piersiowej oraz nadciśnienie. W tamtym czasie Daley ujawnił, że od 10 lat nie poddawał się żadnym badaniom kontrolnym. Daley i jego zmarła żona, Maggie, trafili też razem do szpitala w grudniu 2002 roku, po tym jak oboje stracili przytomność wskutek odwodnienia wywołanego grypą. W 2014 roku Richard Daley spędził kilka dni na oddziale intensywnej terapii w Northwestern Memorial Hospital, po tym jak podczas podróży służbowej doznał dezorientacji. W 2022 roku Daley przebywał w szpitalu przez niemal dwa tygodnie – najpierw w Northwestern, a następnie w Shirley Ryan AbilityLab – po tym, jak doznał „incydentu neurologicznego”. Daley pełnił funkcję burmistrza Chicago od 1989 do 2011 roku, a więc najdłużej w historii miasta. Jego ojciec, Richard J. Daley, sprawował ten urząd także przez wiele lat, bo od 1955 do 1976 roku, kiedy to zmarł na zawał serca.

PARTNERZY