Donald Trump sprzeciwił się zaostrzeniu przepisów dotyczących sztucznej inteligencji. Wskazując na siebie, prezydent USA napisał w mediach społecznościowych, że jedynym zabezpieczeniem, jakiego ta technologia potrzebuje, jest silny i inteligentny przywódca.
Wpis Donalda Trumpa pojawił się na portalu Truth Social. Prezydent USA ocenił, że trwa – tu cytat – „chory spisek” przeciwko sztucznej inteligencji i centrom danych. A cieszą się z tego wyłącznie Chiny. „Jedynym mechanizmem kontrolnym, czyli zabezpieczeniami, jakich potrzebuje sztuczna inteligencja, jest SILNY I MĄDRY PREZYDENT (o wysokim IQ!), a Stany Zjednoczone mają go pod dostatkiem!” – napisał na Truth Social. Stanowisko prezydenta stoi w sprzeczności z apelami samej branży. O spowolnienie prac nawołuje nawet Elon Musk. Szefa firmy Anthropic Dario Amodeia napisał na swoim blogu, że rozwój najbardziej zaawansowanych narzędzi trzeba rozłożyć w czasie. Dario Amodeia postuluje ściślejszą współpracę państw demokratycznych i wpuszczenie niezależnych kontrolerów bezpieczeństwa do firm zajmujących się sztuczną inteligencją.





