Prezydent Donald Trump twierdzi, że Stany Zjednoczone miały wesprzeć zbrojnie uczestników styczniowych demonstracji w Iranie. Wysłaną przez Amerykanów broń mieli jednak przejąć Kurdowie – ci z kolei stanowczo zaprzeczają.
Podczas rozmowy z dziennikarzami w Białym Domu Donald Trump powiedział, że jego administracja wysłała broń do Iranu w ramach wsparcia protestujących przeciwko reżimowi w Iranie. Broń miała trafić do „grupy ludzi”, ale nie sprecyzował, o jaką grupę chodzi. To już drugie stwierdzenie Donalda Trumpa na ten temat. Wcześniej powiedział Fox News, że podczas styczniowych protestów przeciwko reżimowi w Iranie Stany Zjednoczone próbowały potajemnie dostarczyć broń demonstrantom za pośrednictwem Kurdów, ale ci mieli zatrzymać ją dla siebie. „Wysłaliśmy protestującym broń, sporo broni” – powiedział Donald Trump. Kluczowe kurdyjskie grupy stanowczo zaprzeczają, żeby sytuacja miała miejsce, powątpiewają również w sensowność takiego ruchu. Podobnego zdania jest Shukriya Bradost, irańsko-kurdyjska ekspertka do spraw bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. W rozmowie z Middle East Eye powiedziała, że partie irańsko-kurdyjskie, które utrzymują kontakty z organizacjami obywatelskimi w Iranie, nie otrzymały żadnej broni. „Kto miałby otrzymać tę broń i jak miałby jej użyć? Protestujący, którzy nie umieją posługiwać się bronią i nie mają żadnego przeszkolenia?” – argumentuje ekspertka. Twierdzenia o przekazaniu broni Kurdom pojawiły się w mediach po raz pierwszy na początku marca – dozbrajać Kurdów przeciwko Iranowi miała agencja CIA. Donald Trump wtedy najpierw mówił, że poprze ofensywę kurdyjską przeciw Iranowi, ale gdy okazało się, że Kurdowie wahają się, czy przystąpić do wojny, prezydent Trump się wycofał, mówiąc, że nie chce, by Kurdowie się angażowali. O siłach z zewnątrz, które miały wspierać protestujących, mówiły głównie reżimowe media irańskie, które w ten sposób chciały zdyskredytować przeciwników obecnej władzy. Stwierdzenia o tym, że demonstrantów uzbrajały „zagraniczne siły” padały również w izraelskim Kanale 12. Protesty, które wybuchły w całym Iranie pod koniec grudnia, związane były z gwałtownie pogarszającą się sytuacją gospodarczą. Zostały krwawo stłumione przez reżim, którego przedstawiciele zabili przynajmniej kilka tysięcy osób.





