Donald Tusk na szczycie UE ma zaproponować kandydaturę Ursuli von der Leyen na szefową KE

17 czerwca 2024

W Brukseli szefowie rządów i głowy państw spotkają się dzisiaj na nieformalnym szczycie Rady Europejskiej. Donald Tusk jest już w Belgii i wraz z premierem Grecji Kiriakosem Mitsotakisem, jako reprezentanci zwycięskiej Europejskiej Partii Ludowej, ma zaproponować kandydaturę Ursuli von der Leyen na drugą kadencję w roli szefowej Komisji Europejskiej.

Ponieważ to Europejska Partia Ludowa wygrała wybory, ma pierwszeństwo obsadzania w układance najważniejszych unijnych stanowisk, kolejne należą się socjaldemokratom i liberałom. Jednak w negocjacjach liczy się nie tylko równowaga partyjna, ale też geograficzna i równowaga płci. Wśród nazwisk na które zgadza się Polska, są były premier Portugalii, socjalista Antonio Costa na stanowisko szefa Rady Europejskiej i kandydatka liberałów – premier Estonii Kaja Kallas na stanowisko szefowej unijnej dyplomacji. W kończącej się kadencji unijnych instytucji wszystkie trzy najważniejsze stanowiska zajmują osoby z Europy Zachodniej. Szefem Rady Europejskiej jest Belg, szefową KE – Niemka, a na czele unijnej dyplomacji stoi Hiszpan. Teraz szefową unijnej dyplomacji miałaby zostać premier Estonii, która ma stanowcze stanowisko wobec Rosji i wspiera Ukrainę. Z kolei kraje południa obawiają się, że taki podział unijnych stołków sprawi, że będą pomijane, a wspólnota skupi się głównie na sprawach Ukrainy. Jeśli na nieformalnym szczycie nie dojdzie do porozumienia, wówczas dalsze negocjacje będą prowadzone w ostatnich dniach czerwca, na szczycie unijnym kończącym pierwsze półrocze.

PARTNERZY

single.php