Inżynierowie z Northwestern University w Chicago stworzyli bezprzewodowy poligraf do wykrywania stresu. To innowacyjne urządzenie należy do tej samej kategorii, pokazywanych w filmach podczas policyjnych przesłuchań, ale nie jest to wykrywacz kłamstw.
Opracowany na chicagowskiej uczelni poligraf mierzy stres ukryty głęboko w ciele, śledząc sygnały fizjologiczne, takie jak aktywność serca, wzorce oddechowe i reakcja potowa. Northwestern University poinformował, że urządzenie zostało zaprojektowane specjalnie dla pacjentów, którzy nie są w stanie słownie ani w inny sposób sygnalizować dyskomfortu związanego ze stresem, mając tu na myśli przede wszystkim niemowlęta i pacjentów w podeszłym wieku. Urządzenie może również diagnozować zaburzenia snu bez konieczności stosowania sprzętu medycznego, monitorować stan zdrowia psychicznego i wykrywać wczesne objawy powikłań medycznych. „Czasami organizm manifestuje objawy stresu, zanim dana osoba stanie się tego świadoma” – powiedział John A. Rogers z Uniwersytetu Northwestern, który kierował pracami nad tym urządzeniem. „Nawet jeśli ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, jak dużej presji podlegają, stres po cichu wpływa na ich zdrowie. Długotrwały stres może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje, zwłaszcza w przypadku kobiet w ciąży, dzieci oraz pacjentów w stanie krytycznym. Możliwość monitorowania poziomu stresu w oparciu o pomiary ilościowe mogłaby umożliwić ludziom podejmowanie działań łagodzących stres, przynoszących bezpośrednie korzyści dla ich zdrowia” – dodał naukowiec. Prace nad opracowaniem tego poligrafu rozpoczęły się w odpowiedzi na prośbę pediatrów ze Szpitala Dziecięcego im. Lurie w Chicago (Lurie Children’s Hospital). Jak poinformował Uniwersytet Northwestern, zespół Rogersa opracował już szereg elektronicznych urządzeń typu „wearable” (noszonych na ciele), przeznaczonych dla niemowląt i dzieci, umożliwiających monitorowanie parametrów życiowych, leczenie wad wrodzonych, a także diagnozowanie i monitorowanie przebiegu chorób. Szpital Lurie zwrócił się do zespołu Rogersa z prośbą o stworzenie miękkiego i nieinwazyjnego urządzenia, które pozwalałoby monitorować poziom stresu u niemowląt podczas ich pobytu w szpitalu bez konieczności pobierania próbek krwi lub śliny. Obecnie uzyskiwanie informacji na temat poziomu stresu u niemowląt opiera się na doraźnej obserwacji płaczu, mimiki twarzy i ruchów, a także na podstawowych parametrach życiowych – poinformował Northwestern. Jednakże obserwacje te mogą być subtelne lub niespójne, a nawet mogą w ogóle nie występować – dodał Northwestern. Nowy poligraf śledzi sygnały stresu w organizmie przez całą dobę i może określić, jak bardzo dana osoba jest zestresowana każdego dnia oraz jakie są poziomy intensywności stresu. Wszystkie te sygnały trafiają do telefonu komórkowego, smartwatcha lub tabletu, gdzie są analizowane – poinformował Northwestern. Poligraf do mierzenia stresu waży niespełna 8 gramów — czyli tyle, co osiem spinaczy biurowych — i porusza się wraz ze skórą. Northwestern twierdzi, że może działać nieprzerwanie przez ponad 24 godziny.





