Tajemnicze nagrania i grafiki opublikowane w mediach społecznościowych przez Biały Dom wywołały falę spekulacji w internecie. Niektóre materiały szybko usunięto, a administracja nie wyjaśniła ich znaczenia.
Na oficjalnych kontach Białego Domu pojawiły się krótkie filmy nagrane smartfonem – w jednym słychać kobiecy głos pytający: „To wkrótce wystartuje, prawda?”. Inny materiał przedstawiał czarny ekran z zakłóceniami i dźwiękiem powiadomienia. Jeden z filmów został usunięty po około półtorej godziny. Kolejnego dnia opublikowano rozmazane, pikselowe obrazy, które według części internautów przypominają prezydenta Donald Trump oraz wiceprezydenta JD Vance. Posty szybko zdobyły miliony odsłon, ale nie zawierały żadnego wyjaśnienia. W sieci pojawiły się liczne teorie – od sugestii o włamaniu na konta rządowe, po zapowiedź ważnego komunikatu administracji. Dodatkowe emocje podsyciły wpisy przedstawicieli Białego Domu, którzy sugerowali, że „wszystko wkrótce stanie się jasne”. Sprawa zbiega się z napiętą sytuacją polityczną w Stanach Zjednoczonych, między innymi w kontekście zaangażowania w konflikt z Iranem oraz zbliżających się wyborów. Według części komentatorów tajemnicze publikacje mogą być elementem zapowiedzi większego ogłoszenia, które – jak sugerują niektóre interpretacje nagrań – może nastąpić w najbliższym czasie.





