Utrzymująca się już od tygodni niebezpieczna fala upałów tylko pogorszy się w ten weekend zwłaszcza w zachodnich rejonach Stanów Zjednoczonych – ostrzega krajowe centrum meteorologiczne. Dodało, że w ten weekend termometry mogą pokazać nawet ponad 130 F!
Od czerwca w USA pobitych zostało już ponad 1 tysiąc rekordów ciepła a w sobotę i niedzielę możemy spodziewać się kolejnych. Ostrzeżenie przed ekstremalnymi upałami wydano dla rejonów zamieszkałych przez ponad 90 milionów ludzi. Niebezpiecznie gorąco było już od tygodni w Teksasie, na Florydzie i w Arizonie, gdzie Phoenix znajduje się w środku prawdopodobnie rekordowej serii kolejnych 110-stopniowych dni. Nawet najgorętsze miejsce na Ziemi, Dolina Śmierci w Kalifornii, może odnotować ponad 130 F. Takie temperatury wystąpiły tam tylko parę razy a rekordowa dla tej części USA to 134 F. Naukowcy twierdzą, że ten rodzaj ekstremalnych upałów jest jedną z cech charakterystycznych zmian klimatycznych spowodowanych przez człowieka, których objawy sumują się w tym roku w globalny rekord: „bezprecedensowe” ciepło oceanu u wybrzeży Florydy i na północnym Atlantyku; rekordowe temperatury w Pekinie, a lato 2023 może być jednym z najgorętszych w Chinach; rekordowe zapotrzebowanie na energię i ciepło w Teksasie; oraz trwająca fala upałów „Cerberus”, grożąca obaleniem europejskich rekordów temperatury.





