Niebezpieczny incydent był powodem ewakuacji we wtorek budynku federalnego Dirksen w centrum Chicago. Pojawił się tam mężczyzna z nożem.
O incydencie powiadomiono tuż przed godziną 11 przed południem. Z informacji wynikało, że mężczyzna z plecakiem wszedł do holu i powiedział, że chce rozmawiać z paroma osobami. Następnie wyjął nóż i przyłożył go do swojego gardła, prosząc o kontakt z FBI. Na miejsce wezwano chicagowską policję. Wkrótce pojawili się też funkcjonariusze federalni w tym FBI. Policja zablokowała ruch na sąsiednich ulicach między innymi od Jackson do Adams. Jackson i Adams, od Clark do State, również zostały zamknięte w wyniku incydentu i trwającego śledztwa. Agenci przeszukali też samochód Chevrolet Impala z tablicami rejestracyjnymi z Nebraski, zaparkowany przy Jackson Boulevard. Auto następnie odholowano. Tuż przed 3 po południu służby bezpieczeństwa zarządziły ewakuację budynku, w którym znajduje się siedziba federalnych sądów w tym apelacyjnego i ds. bankructw. Około 7 wieczorem w oknie pojawił się mężczyzna, trzymający napis „zadzwoń do prawnika”. Po 8 wieczorem do budynku weszła jednostka specjalna agentów federalnych. Po paru minutach wyprowadzono mężczyznę, który miał opatrunek na szyi. Zabrano go do szpitala. W sprawie wszczęto dochodzenie.





