Oszuści mogą wykorzystywać prawdziwe nazwiska i zdjęcia kandydatów, a nawet hasła z ich kampanii wyborczych, aby uwiarygodnić swoje fałszywe prośby w tym o pieniądze – ostrzega FBI. Apeluje jednocześnie do wyborców, by w obecnym okresie wyborczym zachowali szczególną czujność.
Wyborcy mogą otrzymywać wiadomości sms-owe dotyczące rejestracji do głosowania lub zachęcające do wpłacenia datku na konkretną kampanię polityczną. To tylko niektóre ze sposobów, za pomocą których przestępcy próbują dotrzeć do ludzi, aby wyłudzić od nich pieniądze lub przejąć ich dane osobowe. Jednym z procederów, przed którym ostrzega FBI, jest oszustwo polegające na „inwestowaniu” w kampanię wyborczą. Ofiarom wmawia się, że wpłata na rzecz kampanii politycznej przyniesie gwarantowany zysk, jeśli dany kandydat wygra wybory. „To brzmi zbyt pięknie, by było prawdziwe. To wyraźny sygnał ostrzegawczy i nikt nie może zagwarantować takiego zysku, a poza tym jest to niezgodne z prawem” – mówi Steve Bernas, prezes i dyrektor generalny Better Business Bureau (BBB) w Chicago i na północne Illinois. Kolejnym popularnym oszustwem jest proceder związany z zakupami w Internecie. W tym przypadku oszuści oferują gadżety o tematyce politycznej, lecz po dokonaniu płatności nie wysyłają żadnego towaru. FBI ostrzega również przed oszustwami z wykorzystaniem tzw. komitetów akcji politycznych (PAC). Ofiary wierzą, że przekazują darowiznę na rzecz legalnie działającego komitetu, podczas gdy oszuści nie mają z nim nic wspólnego i przywłaszczają sobie wpłacone środki. „Zakupy w sieci oraz oszustwa internetowe od pięciu lat stanowią najczęstszy powód skarg wpływających do Better Business Bureau” – stwierdził Bernas. Wyborcy mogą zweryfikować organizacje zbierające fundusze na cele polityczne za pośrednictwem Federalnej Komisji Wyborczej (Federal Election Commission) na stronie FEC.gov. Oszuści często tworzą strony internetowe, które zamykają już po kilku godzinach po tym, gdy uda im się oszukać kilkaset osób. „Dzieje się to błyskawicznie. Mogą to robić codziennie, a nawet co godzinę” – stwierdził Bernas. Jak wyjaśnił, oszuści sprawdzają media społecznościowe użytkowników, by dowiedzieć się, jakich kandydatów obserwują lub o kim dyskutują, a następnie wykorzystują te informacje, by skierować do nich swoje działania. Bernas dodał, że najlepiej kontaktować się bezpośrednio z komitetami lub kandydatami, których chcemy wesprzeć. Kolejne oszustwo, przed którym ostrzega FBI, to tzw. „oszustwo związane z rejestracją wyborców” (Voter Registration Scheme). Ofiara otrzymuje wiadomość sms-owo lub mailowo z informacją, że nie jest zarejestrowana jako wyborca i jest proszona o kliknięcie w zawarty w wiadomości link. „W żadnym wypadku nie podawajcie swoich danych ani nie klikajcie w takie linki. Korzystajcie wyłącznie z wiarygodnych źródeł i wchodźcie bezpośrednio na stronę internetową instytucji, od której rzekomo pochodzi wiadomość” – radzi Bernas. Zwrócił uwagę, że w fałszywych wiadomościach sms-owych i mailowych często pojawia się żądanie natychmiastowej reakcji. Taka presja czasu to wyraźny sygnał, że mamy do czynienia z oszustwem.





